sobota, 26 lipca 2014

Taak. Co by tu napisać. Przemówi za mnie cudzy obrazek:

Niechże usprawiedliwieniem mojego totalnego lenistwa będzie lekki dołek i upał:


Ja naprawdę próbuję się zmobilizować, np. do umycia okien, ale to takie trudne...

Gotowanie tym bardziej mi nie wychodzi:



Nawet wizyta  u dentysty jakoś się odsuwa w czasie:

 
 To, co mi wychodzi ostatnio najlepiej, to sen:

 Równie doskonale idzie mi serfowanie, szkoda że nie po morskich falach:


 Czasem porozmawiam z mężem:



Czasem kupię coś w internecie, ostatnio testuję nowe szampony:




Oj, pieniądze wydawać umiem doskonale:
 
Na moje usprawiedliwienie - głównie na niezbędne opłaty:



Oczywiście trzeba też coś jeść:
I tak pokrótce przedstawiłam Wam, jak spędzam ostatnio czas, a to za pomocą strony, z której pośmialiśmy się nieźle z Maćkiem.



piątek, 18 lipca 2014

Post z zanadrza / The entry from the sleeve

Od poniedziałku męczą nas upały niemiłosierne, więc jak tu mówić o ubiorze, skoro człowiek najchętniej by się rozebrał? I wskoczył za psami do stawu.
Zdjęcia jeszcze z niedzieli, zrobione po powrocie z proszonego obiadku, na który oczywiście pojechaliśmy rowerami.

It's so hot and stuffy that I don't feel like dressing, rather taking clothes off.
The pics were taken on Sunday when the weather was bearable and we cycled to my mother-in-law to have dinner with her.



Top Secret





poniedziałek, 14 lipca 2014

Dilerka jagód / Berry dealer


Zgodnie z "groźbą" złożoną Dziurce, która kombinezonów nie lubi, prezentuję mój drugi i ostatni tego typu zakup obecnego sezonu. Tym razem roboczo, ale jednak na tyle możliwie ubrana, żeby się móc wśród ludzi pokazać i dostarczyć im jagody w koszyku rowerowym.

 This is my second and the last jumpsuit bought in the season. I was wearing the outfit while delivering jars of berries in my basket.

jumpsuit - C&A






niedziela, 13 lipca 2014

Remix - the green dress

Zielona zwiewna szmatka wisiała sobie w Camaieu i była stanowczo zbyt droga jak na mój rozsądek, ale pomyślałam, że jeśli ma być moja, znajdę ją w czasie wyprzedaży. I była tam, jedna jedyna, do tego w moim rozmiarze. Co prawda nie przecenili ją zachwycająco, ale przecież to było przeznaczenie!

The green light dress was initially too exepnsive for me, so I decided to wait until the sales. When I came back for it, there was only one dress and it was in my size. That was a destiny! I bought it, although the price wasn't much lower than the previous one.




piątek, 11 lipca 2014

Pochmurny poranek / A cloudy morning


 Dawno już nie mieliśmy w Polsce dni deszczowych lecz ciepłych, więc jakkolwiek za deszczem nie przepadam - ten poranek wyjątkowo mnie ucieszył.












środa, 9 lipca 2014

"Piżama" w kropy / The dotted "pyjamas"

Kiedy przymierzałam ów kombinezon, miałam trzech doradców. Oto co orzekli.
Doradca nr 1 (lat 8) - Wyglądasz jak w piżamie!
Doradca nr 2 (lat 25) - Może być, ale tak trochę mdło.
Doradca nr 3 (lat 36) - To już lepiej weź to niż tę długą spódnicę.
Wzięłam więc. I co powiecie?

When I was trying on the jumpsuit, my three male advisors said:
(aged 8) - You look like wearing pyjamas!
(aged 25) - It's ok, but you look a bit pale.
(aged 36) - Better take this thing than the long skirt.
So I've taken it. What do you think about it?

F&F




F&F

niedziela, 29 czerwca 2014

Stroje weekendowe / The weekend outfits

Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze powtórzę czyn zwany "tygodniowe stroje", bo właśnie zaczynam wakacje i mogę prezentować się nieszczególnie, zwłaszcza że przysięgłam sobie generalne porządki domowe, ale póki co, prezentuję moje stroje z weekendu i wyznaję, co porabiałam będąc tak ubraną.

It's difficult to look nice everyday, especially because I'm having my holidays and I've promised myself to clean perfectly the whole house, but this weekend I looked quite nice and did nice things.

Piątek:
Friday:

necklace - second hand
Nie miałam weny twórczej, założyłam swój kilkuletni sprawdzony strój (oprócz naszyjnika)   i , jak łatwo się domyślić, obchodziłam zakończenie roku szkolnego.

I put on my very old outfit (apart from the necklace) and I celebrated the end of the school year.

Sobota:
Saturday:

To był bardzo intensywny dzień, ale przede wszystkim radosny, bo przyjechał mój mąż.
 The very happy day as my hubby's come home.

all - Lidl

local shop


Tak, mam za uchem kwiatek, a to dlatego, że ja i dzieci (pozbierałam je po rozmaitych domach ;-)) zrobiliśmy tradycyjną "bramkę weselną" dla naszej bliskiej sąsiadki. Dziewczynki ozdobiły się kwiatami, nie mogłam być gorsza. Zdobyliśmy słodycze i wódeczkę, a w prezencie wręczyliśmy śliczną parę aniołków stworzoną przez Dziurkę.

Yes, I've got a flower in my hair, because me and the children have made a traditional "wedding gate" for our neighbour. We got sweets and vodka and she got from us a nice pair of angels made by Dziurka .



Tego dnia moi mężczyźni odpakowali i złożyli mój nowy zakup:
On this day my men have unpacked and put together the pieces of my new purchase.



Niedziela:
Sunday:

Za każdym razem, gdy staję do zdjęcia, moje dwie pocieszki i kłopoty domagają się uwagi. Starsza chce pograć w piłkę, a młodsza oczekuje czułości.

Every time I strike a pose, my "girls" want me to care about them. The older one usually wants me to throw the ball and the younger one to give her some caress.

bracelet- Katherine

sandals - Tchibo

dress - Lidl