niedziela, 9 września 2012

Prościej się nie da

Jestem, jestem. Rzadko buszuję po internecie, z różnych powodów, ale staram się zaglądać do Was, moje Obserwatorki, bo lubię wiedzieć co się dzieje w Waszych światkach. U mnie ostatnio bardzo intensywnie, miniony tydzień zleciał jak dzień. Wiele się zmieniło, o czym będę wspominać w postach, kiedy już uda mi się wejść w tryby regularnego blogowania.
Przez całe wakacje mój aparat był nieczynny, co mnie skutecznie zniechęcało do fotografowania i pisania. Sądziłam, że w jego naprawie pomogą mi życzliwi ludzie, jednak pomyliłam się co do ich nastawienia do mojej osoby. Musiałam poczekać na bohatera w postaci  mojego męża, który przybył z niezbędnymi śrubokręcikami i wymienił ukruszony bagnet. Oto i mój aparat jest już znów ze mną. Dopóki go drugi raz nie upuszczę :-D
Zdjęcia z rodzinnego spaceru w tę słoneczną niedzielę. Popełniłam tu karygodny błąd i założyłam rajstopy do sandałek, bo nie chcę jeszcze przywoływać jesieni pełnym obuwiem, a jednak mi odnóża marzną. Gdyby kto chciał taką dzianinową bluzkę, to w Reserved wiszą. 





 Pamiętacie, jak w styczniu chwaliłam się najpiękniejszym prezentem mojego życia - działką budowlaną? Powoli powstaje na niej mały dom dla naszej trójki. Niestety, to już nie jest prezent!

13 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia przyjemnie jest spędzać czas z rodziną.Bardzo ładna bluzeczka:))Piękny widok wznoszącego się domu,gratuluję i powodzenia życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie tam zawsze w kończyny dolne ciepło :D
    chociaż- zimą zdarza mi się po domu chodzić w skarpetach,a nie na bosaka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, bo zimne paluchy u rąk i nóg to moja zmora.

      Usuń
  3. Faktycznie prościutko, ale taką prostotę ceni się najbardziej!:)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Grumpy, bardzo zgrabnie wyglądasz w tym zestawie. Baardzo kobieco. Ogromnie mi się podoba. I w spódnicy do kolan świetnie, czego trochę zazdroszczę, bo mnie nie pasują takie długości, a z chęcią bym ponosiła.
    Fajni jesteście Wszyscy, cała rodzinka, przyjemnie się na Was patrzy !
    Zatem pozdrowienia dla Was zasyłam i wytrwałości i powodzenia w dalszej budowie domu życzę !
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, nie wierzę że coś Ci nie pasuje póki tego nie zobaczę! Po aferze z Twoimi nagimi nogami wnioskuję, że przesadzasz ;-)

      Usuń
  5. no właśnie coś długo Cię tu nie było...
    rodzinne spacery, słońce we włosach... milutko
    ślicznie Ci w tej prostocie, bardzo kobieco i elegancko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło być z powrotem i czytać Twoje komentarze :-)

      Usuń
  6. nie wiem,dlaczego Blogger nie pokazuje mi Twoich postow w liscie aktualizacji... wytrwalosci i silnych nerwow przy budowie życzę. Mam to juz za sobą i wiem, ile to kosztuje, nie tylko portfel, ale i głowę... świetna ta bluzka, w polączeniu ze spodnica wygląda jak sukienka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio blogger nie ma czego aktualizować ;-) Dziękuję, będę silna!

      Usuń
  7. pięknie wyglądasz! bardzo zgrabna z Ciebie kobieta! fajny domek się Wam szykuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję, dziękuję i dziękuję!

    OdpowiedzUsuń