środa, 8 października 2014

Wybieramy meble młodzieżowe na lata / Furniture for teens

Maciek ma dopiero 8 lat, ale już wybieramy dla niego meble typowo młodzieżowe. Dlaczego? Muszą mu starczyć na wiele lat, a wiadomo, że nastolatek ma inne gusta niż taki mały szkolniak. Kiedy Maciek usłyszał, że meble mają wytrzymać aż do momentu jego wyprowadzki z domu, był bardzo zdziwiony, o czym mówimy, bo przecież w jego przeświadczeniu będzie mieszkał z rodzicami zawsze!
Pozwoliłam mu mieć znaczny udział w wyborze mebli (chociaż do tej pory nie mogę patrzeć na kolor ścian wybrany przez niego), ale ostateczne słowo należy do rodziców. Obejrzeliśmy mnóstwo stron firm oferujących zestawy młodzieżowe i wybraliśmy trzy typy, aby ostatecznie wybrać ten jedyny.

Firma Black red White, zestaw Indiana.
Byłam zdziwiona, że Maćkowi spodobały się takie meble, ale nie ukrywam, że mnie także.
Nie sądzę jednak, aby nastolatek nadal był z nich zadowolony. Plusem są w miarę przystępne ceny, np. biurko 589zł, tyle samo łóżko (bez materaca).

Styl-meble 24, zestaw Mobi
Sklep oferuje taki wybór mebli, że aż trochę mnie to zniechęca, bo zaraz rodzi się w mojej głowie podejrzenie, że pójście w ilość oznacza zaniechanie jakości. Ceny trochę niższe od poprzednich, np. biurko 360zł, łóżko 627zł. Właśnie to łózko zwróciło naszą uwagę, ma ciekawe schowki na skarby i szufladę. Problemem jest kolor - to nie niebieski, tylko turkus, za jaskrawy trochę.

Vox, zestaw Smart
Te meble są wizualnie idealne dla Maćka- konstruktora z zamiłowania. Jako jedyne z prezentowanych mebli mają możliwość metamorfoz, dzięki kolorowym nakładkom magnetycznym na fronty (zresztą już same fronty można przykręcić białą lub szarą stroną na zewnątrz) czy niciom przewlekanym przez wywiercone otwory. Samo biurko może być prostą deską zamontowaną między np. szafą a regałem  lub wypasionym meblem z dwoma kontenerkami, regałem i tablicą nad nim. Jedyna wada produktu - cena! Najbardziej wypasiona wersja biurka z regałem to wydatek 2000zł. Łóżko bez materaca 699zł.
Dodam, że obejrzeliśmy ten ostatni zestaw u nas w miasteczku i zrobiło na nas wrażenie wykonanie oraz jakość mebla.

17 komentarzy:

  1. Co do jakości, to na pewno z tych trzech firm Vox ma najlepszą jakość. potwierdzone przez moich znajomych, którzy mają meble od nich. Ale ceny, no własnie...
    Styl-meble nie znam, ale tam gdzie czegoś wiele to... No nie wiem nie wiem.. BRW mam i hmm.. nie narzekam. Tzn nie jest do drewno, wiadomo, ale śą całkiem przyzwoite. Nie narzekam, a mam je już 4 rok. Na ten zestaw 'indiana' sama miałam chętkę ( do drugiego pokoju- dla siebie, bo dzieci nie mam ) ale ostatecznie padło na Sevillę ( bo wyszło taniej, kupując w zestawie). Ale no właśnie, czy Maciek się tą Indianą nie znudziłby za jakiś czas? Całkiem możliwe, że tak.
    Myślę, że jeśli dysponujecie większą gotówką, to warto jednak zainwestować w Vox.
    Daj znać na co się zdecydowaliście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i dobrze, że nie wybrałaś Indiany, bo Inna Ruda poniżej narzeka na nie.
      Styl-meble to fabryka blisko nas, mamy tu takie zagłębie meblarskie, ale żadne znane firmy.
      Vox bardzo mi się spodobał, bo daje możliwości odmiany mebli, gdy już się znudzą, a nie stać na nowe.

      Usuń
  2. Ja tam uważam ze kupowanie mebli dla dziecka na wiele wiele lat to ... Przesada . Wi ze jest taki trend,ale nasze gusta sie zmieniają , potrzeby czy pomysły , a co dopiero dziecka . Poza tym meble w pokoju dziecięcym i tak sie niszczą , bo są kredki mazaki czy śrubokrety w użyciu ;);)
    Nie nie specjalnie , nie ze moje jakieś nieogarnięte , ale to wyjedzie linijka z kartki , to przypadkiem coś sie rozleje , to krzesło wjedzie w szafę ....
    Także jakość ok , ponadczasowosc tak , ale nie jako inwestycja na wieki .
    Wybralabym wersje pośrednia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc "na wiele lat" miałam na myśli około dziesięciu. Spójrzmy prawdzie w oczy - rzadko kogo stać tutaj na wymianę mebli częściej.
      Na szczęście Maciek nie niszczy mebli. Lekcje odrabia na specjalnej podkładce, śrubokręty go nie interesują i prace plastyczne też nie - on głównie układa klocki lego, więc trudno przy tym o zniszczenia. Jego stare meble są w stanie niemal idealnym, ale każdy jest "z innej parafii", więc czas na ujednolicenie.

      Usuń
  3. Vox wygląda super i będzie świetny i teraz i za wiele lat, ale cenowo odstaje bardzo.
    Mi się podoba ten drugi zestaw, ale bardziej dla chłopca, czy młodego nastolatka, ale jeśli mają być aż do czasu wyprowadzki, to ciężko mi sobie wyobrazić przy nich np 20 letniego chłopa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Maciek jako 20letni chłop będzie już tylko wpadał do starych z wizytą :-)

      Usuń
  4. Z Indiany mam stolik pod telewizor i stół z krzesłami. Niestety stół po ok. 2 latach wyglądał już beznadziejnie... Odpryskuje mu okleina po brzegach:/ Nawet mogę Ci fotkę wysłać. Stolik pod telewizor też już mam dziabnięty z rysą..
    Chyba słaba jakość tych mebli choć są bardzo ładne...Nie wytrzymają do wyprowadzki na pewno;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze wrzucić coś do sieci i poznać opinię! Dzięki!
      A z drugiej strony, jak bym tuż po 18stce mu walizki spakowała, to może jednak meble wytrwają? ;-)

      Usuń
    2. hehehe, wątpię... nawet gdybyś go już po 15-stce spakowała;)
      lepiej tego VOXa weż - fajne są:D

      Usuń
  5. Mebelki świetne, mam dzieci w wieku 9 i 11 chłopcy i wiem jak ważne jest dobranie odpowiednich. W końcu to nasze pociechy z nich korzystają i one muszą się czuć dobrze. Czy kupować na lata czy na chwilę, zapewne dylemat nie jednej rodziny. Zazwyczaj zawiązane z kosztami. Ja lubię zmiany ale niestety to kosztowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam zmiany! Wiadomo jednak, fortuna kołem się toczy, i za kilka lat mogę pragnąć coś zmienić, a nie będzie na to funduszy, stąd trzeba myśleć o rzeczach nie tylko ładnych, ale i wytrzymałych.

      Usuń
  6. To oto opinia bardzo niedoszłego dekoratora wnętrz (kiedyś chciałam zdawać na ten kierunek na asp;)
    Pierwszy jest ładny, ale myślę, że w dalszej perspektywie mógłby okazać się za mało męski. Tak, w moim odczuciu pasowałby do kogoś baaardzo spokojnego albo jak na nastolatka bardzo poważnego.
    Drugi jest fajny i spodobał mi się na pierwszy rzut oka, ale ten mocny kolor mógłby się po dłuższym czasie opatrzyć. Szkoda, że zamiast turkusu nie ma np. szarości, wtedy można kolor dorzucać w dodatkach wedle humoru i upodobań. Ale sam styl mebli jest fajny, myślę, że do docenienia przez nastolatka.
    Ale moim zdaniem trzeci zestaw to jest to, zwłaszcza jeśli przemawia za tym dobra jakość. Fajnie, że są tam przeróżne możliwości kombinowania z meblami. Sam komplet jest stylowy ale przy tym dość neutralny, zostawia dużo dowolności w doborze dodatków. Wyobrażam sobie aranżację zarówno przez młodego miłośnika metalu, domorosłego rapera, fana sportu, jak i poważnego studenta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z każdym Twoim wyrazem, nawet z każdą kropką :-)

      Usuń
    2. Bardzo mi miło:D
      Byłam w dm (nawet dwóch) ale niestety nie znalazłam tam farb innych niż te typowe, drogeryjne:(
      Ale może dmki w tej dzielnicy są jakieś ubożej uposażone, bo np. była zupełna czystka jeśli idzie o kosmetyki do makijażu alverde.. więc będę jeszcze szukać jak wybiorę się do innej dzielnicy:)
      Napisz mi jaki kolor byś potrzebowała i jaka cena jest przyzwoita, to od razu kupię jak gdzieś trafię;)

      Usuń
  7. Moim zdaniem : zestaw pierwszy jest najbardziej elegancki, uniwersalny. Tworzy przyjemne wnętrze o ciepłym odcieniu i nadaje się tak dla dzieciaka, jak i dla dorosłego. Dziecku można dodać koloru i detali w otoczeniu poprzez, powiedzmy, dywan na podłodze, zabawki czy obrazki, które z biegiem lat będzie można usunąć, wymienić. I sztaluga! Sztaluga może służyć jako coś w rodzaju tablicy korkowej, nie tylko do profesjonalnego malowania, a wygląda świetnie.

    Zestaw drugi wygląda tandetnie [już sam widok kojarzy mi się płytą paździerzową], a zestawienie kolorystyczne jest wyjątkowo krzykliwe i nieprzyjemne. Myślę, że przebywanie stale w pomieszczeniu zastawionym czymś tak chaotycznym mogłoby być na dłuższą metę po prostu męczące.

    Trzeci zestaw jest podobnie "ekspansywny", a jego konstrukcja sprawia, że wygląda on jak przeznaczony typowo dla dziecka. Nastolatek zdecydowanie by go nie cierpiał. Dałabym sobie z nim zdecydowanie spokój.

    Ogólnie uważam, że jeśli meble mają starczyć na długo, najlepiej wybierać proste, drewniane konstrukcje w naturalnych barwach [tzn. niemalowane, nieoklejane]. Nie iść za cwilowa modą i nie kupować całych zestawów, które odzwierciedlają "obecne trendy" [znaczy, w każdej gazecie wnętrzarskiej wszystkie pokoje wyglądają tak właśnie i połowa Waszych znajomych, którzy wynajęli architekta do zaaranżowania mieszkania, śpią i żyją w komórkach - klonach].

    Drewno, ewentualnie stal czy szkło - takie materiały są szlachetne i dzięki temu dobrze się starzeją. Dają więcej pola do popisu, można je dowolnie "doprawiać" albo "minimalizować" za pomocą dodatków, są bardziej eleganckie i stylowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy zestaw, jak zauważyła Lila, jest "mało męski" i nastolatce może by się spodobał, ale dorastającemu chłopcu pewnie już nie.
      Tak, drugi zestaw trąca tandetą, zauważyłam, ale być może w "naszym" wydaniu wyglądałby lepiej. Nie wiem, jak te meble prezentują się na żywo.
      Sądzę, że trzeci zestaw jest właśnie mało dziecięcy, bez żadnych nakładek czy innych ozdób prezentuje się wręcz surowo.
      Co do drewna - porządny drewniany mebel kosztuje, a nie wyobrażam sobie wstawić dziecku otwartych regałów, skrzyń czy komody, bo ilość posiadanych przez niego rzeczy rośnie i musi mieć miejsce na ich schowanie. Na dodatek pokój jest mały i brak w nim miejsca na artystyczne zapędy typu sztaluga.

      Usuń