środa, 29 lutego 2012

Dandys w pracy


Stało się – i mnie zmogła przykra choroba, na szczęście krótkotrwała, dlatego po wczorajszym dniu wyciętym z życiorysu wstałam dziś dzielnie, przegryzłam kromkę chleba i funkcjonuję.
Dawno  nie miałam na sobie spodni innych niż dżinsy, ale czasem człowiek jest zobowiązany wyglądać mniej niedbale niż zazwyczaj. Mam fazę na koszule, szukałam najzwyczajniejszej a jednak dopasowanej zaszewkami do kobiecej figury. I proszę, znalazłam taką w H&M za rozsądną cenę, a już moja wiara w sieciówki upadała. 




9 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. cóż, ja w ogóle nie noszę spodni na codzień. Ale w tych wyglądasz dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny pasek,bardzo klimatyczny;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak elegancko
    cudny ten futrzak

    OdpowiedzUsuń
  5. pasek w kwiatki to jest to,
    na co choruję od dłuższego czasu.
    mam nawet jeden upatrzony na stoisku z akcesoriami skórzanymi,
    czekam tylko, aż go choć trochę przecenią.

    a futra podobają bardziej na kimś.
    mam przy jednej kurtce takiego odpinanego kiziaka,
    ale jakoś tak nie możemy się bliżej zaprzyjaźnić.

    OdpowiedzUsuń
  6. ha! też mam zawsze problem, ze znalezieniem dobrej koszuli, by nie leżała jak worek, by była dopasowana ! Miałaś farta ! :D
    Bardzo fajny dandys z Ciebie :D Szkoda, że całości nie widać, bo chciałabym całe spodnie zobaczyć, jak będziesz mieć możliwość kiedyś to pokaż :))
    Mam nadzieję, że problemy zdrowotne już Cię opuściły całkiem !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pasek i to futerko. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak właśnie! tak mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń