czwartek, 8 marca 2012

Im starzej tym krócej


Tak się składa, że 8 marca obchodzę też urodziny i chciałam się pochwalić prezentem. Na Komunię roweru nie dostałam, to teraz mi zrekompensował los, a właściwie mąż, i dostałam nawet biały. Co mi tam pierścionki z brylantem wobec takiego rasowego rumaka? Aż go musiałam ucałować, rower znaczy się, bo męża w podzięce to obowiązkowo. Jeszcze za zimno na śmiganie, ale wkrótce wypróbuję mój wspaniały pojazd. Skoro teraz mam dwa wiełasipiedy, to uważaj koleżanko Joanno, już się nie wykręcisz od pedałowania ze mną po bezdrożach!

 
 Co do włosów – następnym razem będzie już na łyso! Co do sukienki – to żałoba po moim młodym wieku, co odszedł w mroki niepamięci, a jest bardzo ładnie uszyta i szkoda, że nie widać szczegółów przez tę czerń.

13 komentarzy:

  1. Świetna sukienka, rower bomba i wszystkiego co najlepsze życzę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Reniu! Miło jest liczyć na Twój komentarz.

      Usuń
  2. 100 lat ! :))) Zdrowia i samych pozytywnych wibracji ! :D

    A roweros świetny, przyjemnych jazd życzę !!
    Zmiana fryzury jak najbardziej korzystna i jeszcze jeden krok i będą wymarzone krótkie ! :-)))

    Młodego wieku też nie mogę odżałować już od kilku lat ! No ale cóż, narzekać nie ma co, przecież ;)
    ( bardzo lubię oglądać Ciebie na zdjęciach, jesteś bardzo pozytywną osobą ! )
    Pozdrawiam i, jeszcze raz - Wszystkiego Najlepszego !

    OdpowiedzUsuń
  3. Aj, dziękuję, aż pokraśniałam, takam kontenta ;-)Uwielbiam Twoje długie komentarze i podziwiam, że masz zapał do ich pisania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego!
    http://www.youtube.com/watch?v=N1fCdIfb60c&feature=related :D :D
    Zazdroszczę roweru, mój ma 100 lat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam, dam się "karnąć" ;-)

      Usuń
  5. ha! a ja mam różową rowerową landrynę ;-)

    chociaż marzy mi się czerwona strzała w postaci dahona.
    no, ale do tego, to muszę chyba wyjść za mąż,
    żeby takie prezenty dostawać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz wyjść za mąż "na chwilę", a jak już dostaniesz upragniony rower, to szybko wziąć rozwód, bo w tych czasach trudniej o ładny rower niż o szybki rozwód ;-D

      Usuń
  6. Chętnie z Tobą popedałuję koleżanko Marto ale pod warunkiem,ja na nowym rowerku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście mam na myśli Twój nowy rower, bo ja takowego nie posiadam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowię się czy jesteś godna go dosiadać ;-)

      Usuń
  8. ojej przegapiłam Twoje święto, ale co tam dziś złożę Ci życzenia, spóźnione ale za to szczere tak za Dostojewskim: „Życie to raj do którego klucze są w naszych rękach.” i takiego raju na ziemi Ci życzę nie tylko z okazji urodzin, ale na każdy dzień...
    a rumak Twój piękny jest, tylko pozazdrościć, do tego sukienka śliczna, klasyczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, bo chociaż spóźnione, to zawsze mile widziane :-)

      Usuń