niedziela, 18 marca 2012

Przegląd aktualności

W tym tygodniu zajmowaliśmy się takimi oto sprawami:

Klejeniem i kolorowaniem kolejnej recyklingowej zabawki. 

Oglądaniem dobranocki z jednoczesnym spożywaniem kolacji przez co niektórych członków rodziny.

Podkarmianiem jednej takiej roślinożernej brokułami przeznaczonymi na mój obiad.

Raczeniem się uroczo i wielkanocnie zapakowanymi słodyczami.

Sprawdzaniem ile jeszcze lodu musi stopnieć i wystawianiem się na szalenie grzejące promienie słoneczne. 
Była jeszcze mała przejażdżka rowerem, basen i 'figloraj'. Kiedy słońce świeci, człowiek nabiera energii do tych wszystkich rzeczy!

15 komentarzy:

  1. te jajka milkowe musiały być dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle smak, co sposób spożycia mnie rozbroił :-)

      Usuń
  2. królik wybrał zajęcie najmniej wymagające :)
    pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)

    zapraszam na mój blog z opowiadaniami.
    www.malinowoherbaciana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. mój królik to rasowy baranek, nic mu nie zwiędło ;d
    wypadu by sprawdzić ile lodu musi stopnieć zazdroszczę ;d uwielbiam takie miejsca ;)


    zapraszam częściej, będzie mi przemiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooooo tak spędzony czas to marzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł na zabawki :) króliczek jest przeuroczy, cudnie wyszły zdjęcia futrzaka aż zrobiło się tak świątecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu męża, który wymyśla zabawki. Ja tylko zbieram materiał i pomagam synkowi upiększać.

      Usuń
  6. fajnie tam u Was... słodko, królikowo, pomysłowo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Aj, jak mi się podoba ta papierowa ciuchcia !:D
    I w ogóle wszystko, rodzinnie tam u Was, bardzo miło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Niestety, rodzinnie jest rzadko, bo i nie często rodzina w komplecie :-(

      Usuń
  8. Sprawy którymi się zajmowaliście są bardzo ważne i słodziutkie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń