środa, 2 stycznia 2013

Mam i ja!







Bo wszyscy (prawie) mają podsumowanie roku. Patrzę i widzę, że nie zmieniłam w kwestii podejścia do swojego ubioru. Tak mi dobrze ze samą sobą. Nie mam potrzeby zakładania na siebie każdej pojawiającej się nowości, a nawet wolę pozostać w modowej przeszłości.

15 komentarzy:

  1. fajne ta stylizacja w spódnicy i oficerkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wszystkich zdjęciach wyglądasz bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. Na Ciebie zawsze można liczyć w kwestii poprawienia humoru komplemencikiem :-)

      Usuń
  3. No i dobrze,ze jestes sobą i masz 'klimat',jest to na pewno bardzo wartościowe. Masz swoj styl i tego sie trzymaj. Wszystkiego dobrego na 2013!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje faworytki to sukienka w łączkę z zielonym sweterkiem i ta z kołnierzykiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że ludzie maja tak różne gusta :-)

      Usuń
  5. uwielbiam Cię w spódnicach i sukienkach. Nie to, że w spodniach źle, ale kiece - to jest to !
    bardzo lubię ten zestaw bordowy sweter i rajstopy i sukienka z okragłym kołnierzykiem. I jeszcze ta sukienka z poprzedniego wpisu - CUDOWNA ! farciara z Ciebie z tym allegro !

    Wszystkiego dobrego życzę na 2013, pomyślności, zdrowia i miłości !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sukienki to jest co zdecydowanie lubię najbardziej, ale większość jest na tyle krótka, że głupio mi je zakładać do pracy, więc dużo leżakują w szafie :-( Dzięki!

      Usuń
  6. Nie masz potrzeby się zmieniać tak jest super:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i obiecuję, że taka pozostanę.

      Usuń
  7. zestaw z teczką na bordowo jest prześwietny! zgrabna z Ciebie kobieta i w takich mini powinnaś chodzić najczęściej:))
    Najlepszego w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to faworyt faworytów, z tego co widzę. Dzięki!

      Usuń
  8. Hej! Z tym powrotem to roznie bywa, decyzja co rok przesuwana jest o kolejne lata, i tak już 7. rok uplywa a szkockiej ziemi. A w domku jeszcze sporo do zrobienia, bo wiadomo,żeby cos robic,to trzeba tam byc: doglądać,pilnowac, kupowac. Poza tym jak najwiecej rzeczy wolelibysmy zrobic bez udzialu obcej ekipy,mamy w rodzinie kilku fachowcow,ale terminy ciezko dopasowac. Podczas tegorocznego urlopu chcemy jednak cos podgonic, bo, szczerze mowiąc, mam juz dosc szkockiej monotonii. Zalozylam sobie,ze 2013 bedzie rokiem przemyslanych, powaznych decyzji i zamierzam to realizowac.Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. i tak trzymaj, nie zmieniaj się na siłę i pod presją, bo i po co??? wyglądasz pięknie i stylowo!
    niezmiennie wzdycham do Twojej sukienki z białym kołnierzykiem bebe - chyba jednak zrobię sobie jedno postanowienie na ten nowy rok - uszyję sobie taką sukienkę, no podobną ;)
    życzę Ci samych wspaniałości i tylko szczęśliwych chwil na ten Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne takie podsumowanie roku ;) chyba też muszę coś takiego zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń