sobota, 16 sierpnia 2014

Czerwone trzewiki / New red shoes

Że też nagły spadek temperatury o połowę potrafi popsuć człowiekowi humor aż tak! Dodać deszcze i już czujemy powiew jesieni. Nie poprawiły mi humoru nawet czerwone mokasyny z miękkiej skórki, przecenione o połowę, a to już prawie tragedia.
Pal licho pogodę, mam do Was sprawę, dziewczyny (i być może chłopcy). Minęły już trzy lata mojej zabawy w bloga. Nie będę podawać danych statystycznych mojej "popularności", bo też blog założyłam właściwie dla siebie i swoich bliskich. Nie szukałam uwagi wśród Was, nie rozsiewałam zachęcających komentarzy, a mimo to jest Was spora gromadka. Skoro tu zaglądacie, to mam nadzieję, że z przyjemnością, ale być może macie jakieś oczekiwania względem mojej "twórczości"? Proszę o szczerą krytykę i rady, bo mimo, że blog ma służyć przede wszystkim mnie samej, to chciałabym zatrzymać Waszą uwagę, wszak każdy Wasz komentarz to fajna motywacja!

The weather here became awful, just like in autumn. Hence my mood is lousy and even my new leather moccasins don't help.
It's been 3 years since I started this blog. For myself and the closest friends. With time I gained you, dear followers, so I will be glad to keep your attention by improving my work. Would you like me to change anything in running this blog? I'll be happy to do this for you, I'm waiting for your suggestions.






18 komentarzy:

  1. Gratuluję rocznicy blogowania:)))mnie się Twój blog podoba taki jaki jest,z przyjemnością tu zaglądam:))))ta okropna pogoda wszystkim psuje nastrój:)))Pozdrawiam serdecznie:))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na pewno nie zmienię tu nic drastycznie.

      Usuń
  2. To ja Ci tak szczerze powiem .... Zaglądam do Ciebie , bo widzę kobietę z krwi i kości , nie ufryzowaną lalkę w ciuchach kiepskiej jakości bo otrzymanej z friko od firmy X .
    Mnie to nie kręci . I te osoby co zaglądają do ciebie częściej pewnie tez . Nie piszesz głupich komentarzy - zakończonych pytaniem obserwujemy ?! Czy trzeba coś zmieniać ?!
    Tak ! Regularnosc . Są okresy kiedy nic sie nie ukazuje i ... Ogarnia mnie niecierpliwośc ;););)
    Poza tym lubie podgladac twoje codzienne zestawy :) i twoje spojrzenie na swiat . Budujące !
    Gratki i pozdrawiam .
    Pisałam to ja Anna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie obserwujesz mój blog z tego samego powodu, dla którego ja obserwuję Twój :-) Postaram się poprawić w kwestii regularności, ale kiedy mam gorsze dni, po prostu nie mam ochoty "wychodzić do ludzi" nawet w blogosferze. I dzięki za wyrazy uznania, mam banana na twarzy :-))

      Usuń
  3. Podpisuje sie pod Anna Tym w kwestii autentycznosci. Ja lubie Twoje posty domowe, ale to Ty wiesz, o czym pisac;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, rozumiem, dla Ciebie będą posty wiejące nudą zwyczajnego domowego życia ;-)

      Usuń
  4. Gratulacje trzech lat! To wcale nie mało ale blog uzależnia i ciężko się z nim rozstać :)
    Świetna koszula i buty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię Twojego bloga w takiej formie, jak jest teraz- bez napinki, zwyczajny- ale w dobrym znaczeniu tego słowa.
    Podobał mi się pomysł na pokazywanie jednej rzeczy w kilku odsłonach (lub coś w tym stylu, bo pamiętam tego typu post).
    No i gratuluję tych 3 lat. I życzę, by dalej blogowanie dawało Ci dużo satysfakcji i radości:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, zwłaszcza za konkretną sugestię.
      A nazwanie mojego bloga i tym samym mnie samej zwyczajną, to dla mnie komplement. Każdego dnia walczę o zwyczajność i normalność swojego życia.

      Usuń
  6. Absolutnie zgadzam sie z opiniami dziewczyn powyzej, jestes naturalna, swojska, normalna, bez zadecia, swietnie sie ubierasz, ciekawie piszesz, masz fajne poczucie humoru. Mi to wystarczy by Cie lubic. I Twojego bloga. Zawsze czekam niecierpliwie na Twoje wpisy, choc nie zawsze komentuje. Nie zmieniaj sie, o takie "wartosci" na blogosferze naprawde nielatwo...
    Pozdrawiam i gratuluje "rocznicy":) Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miała być konstruktywna krytyka ;-) Dzięki!
      Ja też nie zawsze komentuję, bo zanim wystukam cokolwiek, przez ten czas wolę obejrzeć kolejne posty, blogi.

      Usuń
  7. Oczekiwania względem Twojej twórczości? Nie. Wszystko jest jak należy. Za to życzenia ode mnie, żeby jak najdłużej sprawiało Ci to przyjemność i jeszcze... jak najmniej fałszywych obserwatorek.
    -
    Spodnie świetne! bardzo podkreślają Twoje zgrabne kształty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję! Mimo, że to brzmi troszkę jak wypominanie... Wiemy o co chodzi.
    No proszę, jako jedyna zwróciłaś uwagę na spodnie, a to przecież buty dają po oczach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję. A oczekiwania? Żeby dalej było tu tak fajnie i prawdziwie jak teraz:) i moje życzenie, żeby Tobie nie przeszła ochota do blogowania:)
    Na Twój dzisiejszy strój zerkam zazdrosnym okiem, ładny, podkreślający figurę i wygodny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po raz kolejny dzięki!
      A strój nie do końca wygodny, bo podnosząc ręce za wysoko pokazuję brzuch, a tego nie lubię :-(
      Za to buty - stopa jak w maśle.

      Usuń
  10. Wszystko co mogłabym napisać zostało wyświetlone powyżej więc dodam tylko: Wszystkiego najlepszego! Radości! Szczęścia moc! ... /mam nadzieję, że słyszysz tę melodię w moim wykonaniu). Pozdrawiam :)
    (I widzę "tego banana")

    OdpowiedzUsuń
  11. Graaatulacje!!! Dalszej przyjemności z blogowania. Jesteś sobą, naturalna, szczera, czego chcieć więcej. Lubię, jak pokazujesz piękne okolice... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń