poniedziałek, 1 września 2014

Back to work czyli zwalniam

Kochani, którzy tu zaglądacie! Nadążaliście za mną przez ostatni tydzień? Często mam z czego stworzyć post, ale czasem pełna rozterek po prostu rezygnuję. Lub pełna lenistwa, to też się zdarza.
Od jutra wchodzę na wysokie obroty w pracy, myślę że to koniec codziennych postów.
Rozpoczęcie każdego nowego roku szkolnego jest dla mnie czasem postanowień, planów, reorganizacji. To zupełnie tak, jak Wasze postanowienia noworoczne, tylko my, nauczyciele, żyjemy innym rytmem. Póki co, trzeba się wtrybić, bo na razie żadnego rytmu jeszcze nie czuję.

Hey, my dear followers! Have you been keeping up with my everyday entries? Well, I have much to show, but sometimes I feel like I don't want to or I'm just lazy. Tomorrow I'm coming back to work so I will slow down for sure.
Every time I start a new school year I've got some plans and resolutions, just like you have them for every New Year, but we teachers have a different rhythm of life.


17 komentarzy:

  1. Rok szkolny sam człowieka wessie. Tylko początkowo bronimy się, że przecież trwa jeszcze kalendarzowe lato.

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale Cię rozumiem, choć dla mnie to wdrążanie w rutynę zaczyna się od października, więc pozostał mi jeszcze miesiąc względnego spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  3. No trudno - praca zobowiazuje.... Jak sie juz zreorganizujesz, to napewno ustalisz taki rytm, zeby i nas Czytelnikow zadowolic;) Poki co wdrazaj sie - zycze Ci powodzenia na starcie nowego roku szkolnego!;)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia życzę:))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Doktoranci też tak mają, chociaż tutaj kluczowym miesiącem jest październik;) Liczę, że jednak mimo pracy postów będzie u Ciebie wciąż dużo:) Dzięki za informację o tym żelu, dziś po powrocie z uczelni biegnę do Rossmana:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ to cały miesiąc więcej laby, więc się nawet nie odzywaj, bo zazdroszczę ;-)

      Usuń
  6. O jestes belfrem !!! To do szkół !!!
    Koniec laby ;);) choć szczerze powiem ,ze ja zawsze szkole lubiłam :):) i z wieloma moimi belframi utrzymuje kontakt ;)
    Ale mam nadzieje ze dla nas czas tez znajdziesz :) bo lubie twoja normalność i codzienność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ mnie brzydko nazwałaś! ;-) Ja też lubiłam szkołę, więc w niej zostałam!
      U mnie od tej pory nie będzie normalnie ;-)

      Usuń
  7. Ja też już mam nowy piórnik i notatnik. Rano o 6.50 miałam 1 zajęcia - rewalidacja, a potem lekcje, okienka i znów lekcje...
    Witaj w klubie. Życzmy sobie zdrowia i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej! O 6.50 to ja na szczęście na przystanek autobusowy dopiero wychodzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. A czego uczysz?:D Jakoś nigdy nie skojarzyłam Cię z nauczycielką.. Może za ten luz. Choć jest przecież mnóstwo luzackich nauczycieli:))
    Ja zwolniłam przez awarię sprzętu. Wracaj szybko jak już wszystko poogarniasz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie uczę, ja próbuję uczyć ;-) W pracy nie jestem na luzie!

      Usuń
    2. No .. chyba, że tak.. ;)

      Usuń
  10. O, nie wiedziałam , że jesteś pania nauczycielką :) Jak moja teściowa i wiele bliskich koleżanek! ech... codzienne posty! Podziwiam cię!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj, a ja wiedziałam ze jesteś nauczycielką, chociaż nigdy nie napisałaś tego wprost. Ja tez jestem, i zawsze irytyje mnie gdy ludzie myślą, że nauczyciele cały czas są poważni, przecież w domu to każdy powinien być sobą. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń