niedziela, 27 października 2013

Osuwam się w cień

 





Niewyraźna dziś jestem... ale wszystko już było:  tu spódnica bardziej widoczna, a tutaj kurtka wystąpiła po raz pierwszy. Dopiero dziś odkryłam, że jest ze skóry jagnięcej i trochę mi z tego powodu przykro.

20 komentarzy:

  1. Masz takie zgrabne buciki, a tak się smucisz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby świetnie, gdyby nasz humor zależał tylko i wyłącznie od urody butów, które nosimy :-)

      Usuń
  2. Ślicznie wyglądasz,szczególnie na ostatnim zdjęciu:)))nie rozumiem dlaczego odsuwasz się w cień:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł posta ma podwójne znaczenie, a to dosłowne, że gdy robiliśmy zdjęcia, nie mogliśmy znaleźć dostatecznie nasłonecznionego miejsca.

      Usuń
  3. Piekne fotki. A za kurteczkami z prawdziwej skory tez nie przepadam, choc Twoja ma super kroj i kolor. Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tę jedną jedyną i przypuszczam, że nigdy już nie kupię innej.

      Usuń
  4. Bluzka ma piękny kolor!!!
    A odnośnie kurtki- teraz już nie zrobisz. Możesz jej nie nosić...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna spódnica , pięknie skomponowana ... Ja to wstręciucha jestem bo buty , torebki i kurtki tylko z prawdziwej najchętniej ;) i pewnie już mnie nie lubisz , ale jakoś tak jest , jestem miesożercą, a skóry ?! Mają sie marnować ?! Lepiej na torebkę ...
    Choć w druga stronę ... Czyli hodowla na futro już nie , nie popieram i mnie oburza :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja buty też najchętniej ze skóry... Ale to jagniątko, no wiesz... Futro absolutnie odpada!

      Usuń
  6. Magdo uśmiechnij się. Życia temu zwierzątku już nie zwrócisz... Doskonale Cię jednak rozumiem. Kiedyś, teraz wydaje mi się, ze było to 100 lat temu, dostałam w prezencie futro z lisa. I nosiłam -jakiś czas. Teraz nie założyłabym go na siebie... Mam kilka kurtek ze skóry, ale ekologicznej i 1 z prawdziwej. Noszę, ale tez mam mieszane uczucia... Na ostatnim zdjęciu ślicznie wyglądasz, spódniczka jest piękna, bluzeczka zresztą też. Pozdrawiam Cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też jestem niezdecydowana co do wyrobów ze skóry, bo kuszą i jednocześnie wywołują wyrzuty sumienia.

      Usuń
  7. Kurtka ładna,też mi przykro że niektóre kurtki czy buty są ze skóry, to takie prymitywne że jeszcze się tak nosimy, ja niestety ciągle lubię buty ze skóry, ale wydaje mi się że problem zaczyna się od talerza...Gdybyśmy ich nie jedli, to może nie robilibyśmy z nich ciuchów...Może przyjdzie na to kiedyś czas, zanim Słońce nas upiecze, albo bomba atomowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tą jedyną kurtką faktycznie mam skórzane tylko buty, ale zjedzona i obdarta świnka trochę mniej mnie boli niż pożarte i oskalpowane jagniątko. W kwestii używania skór stoję pośrodku, zdaje się, że Ty też.

      Usuń
  8. ale pięknie wyglądasz!!! no, no...wcale nie niewyrażnie...tak romantycznie:))
    co do skór, futer i nie jedzenia mięsa, to mam ludzkie podejście... mięso jem, bo lubię, ale rzeczywiście nie kupuję cielęciny, bo jest z cielaczków:(
    buty i kurtki skórzane noszę... futer nie...bo mnie nie stać, ale też bym nie kupiła...kiedyś człowiek nie miał takiej świadomości co się z ta zwierzyną dzieje.. ale nie popadajmy w skrajności.. jakbym znalazła w lumpeksie fajna skórzaną kurtkę, czy czapę z lisa..to przecież już go nie ożywię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o futra używane, to nie ma sprawy, bo to taki recykling.

      Usuń
  9. Jakie nostalgiczne zdjęcia... i tytuł... wygladasz pieknie i delikatnie, tylko się uśmiechnij:)

    OdpowiedzUsuń