sobota, 23 lipca 2011

The exam dress


Tak mam, że jeśli czegoś nie zrobię natychmiast, często o tym zapominam. Dlatego dziś włożyłam wypraną egzaminalną sukienkę i poprosiłam synka o zdjęcie, zanim mój piękny bukiet zwiędnie zupełnie (bo już jedna róża zwiesiła głowę).

It’s typical of me to forget about something if I don’t do it immediately. So today I put on the exam dress and asked my son for a photo, before my beautiful bunch dies (one rose is already dead).



jacket - Vila, shoes- Ryłko, pendant - a souvenir

 
Mam też tak jak Kiwaczek, że jak już trafię na odpowiadającą mi sukienkę, to eksploatuję ją do granic możliwości. Tę, przerabianą sporo, mam od jakichś trzech lat i często zakładam, zmieniając dodatki. Na przykład w zeszłym roku posłużyła mi na I Komunii mojej siostrzenicy, tylko wówczas dobrałam bogatszy naszyjnik i inne buty.


I’m like Kiwaczek, who uses one dress for many occasions. This one I’ve had for about three years and I often put it on with different accessories. For example last year I wore it on my niece’s Ist Communion Day, but then I chose a reach necklace and different shoes.


shoes - CCC, necklace - Allegro



2 komentarze:

  1. sukienka, buty, naszyjnik - wszystko wow!

    OdpowiedzUsuń
  2. i buty tez bardzo mi sie podobaja, o sukience nie wspomnie...

    OdpowiedzUsuń